Po jednej z najdłuższych przerw reprezentacyjnych w historii do gry wraca Ekstraklasa. Wisła Płock zmierzy się na wyjeździe z Wieczystą Kraków, która szuka przełamania i chce wydostać się ze strefy spadkowej. Nafciarze zamierzają natomiast podtrzymać dobrą passę z września.
Zespół Željko Kopicia nie wygrał żadnego z pięciu ostatnich spotkań, notując dwa remisy i trzy porażki. Wieczysta wciąż czeka też na pierwsze domowe zwycięstwo w Ekstraklasie. Jej dużym problemem jest defensywa – w siedmiu z ośmiu ligowych meczów straciła co najmniej dwie bramki, a łącznie sześć goli rywale zdobyli po 80. minucie.
Wisła pod wodzą Adama Majewskiego poprawiła wyniki we wrześniu. Płocczanie awansowali w Pucharze Polski, a w trzech ostatnich spotkaniach ligowych zdobyli siedem punktów. Dwa ostatnie mecze Ekstraklasy wygrali różnicą dwóch bramek. Z drugiej strony Nafciarze mają na koncie zaledwie dziewięć zdobytych goli, a dziewięć z dwunastu straconych bramek padło w meczach wyjazdowych.
Będzie to pierwsze oficjalne spotkanie obu drużyn. W Wieczystej najgroźniejszy jest Lucas Piazon, który jako jedyny zawodnik zespołu uczestniczył w golach w co najmniej trzech meczach – zdobył dwie bramki i zanotował asystę. W Wiśle najlepszym strzelcem pozostaje Said Hamulić, mający na koncie dwa trafienia. Z powodu kontuzji w kadrze Nafciarzy zabraknie Adama Radwańskiego.
Kilka słów na temat tego czy przerwa na reprezentację nie zatrzyma dobrej passy Nafciarzy powie trener Wisły, Adam Majewski.
Wisła przegrała tylko dwa z sześciu ostatnich wyjazdowych spotkań ligowych, dwukrotnie wygrała i dwa razy zremisowała. Warto też zauważyć, że w każdym z dwóch ostatnich meczów płocczan na listę strzelców wpisywał się zawodnik wchodzący z ławki rezerwowych.
T.G
Komentarze