Drift Masters 2026 wkracza w decydującą fazę, a w walce o mistrzostwo Europy liczą się dwaj Polacy. Liderem klasyfikacji generalnej po czterech rundach jest Paweł Korpuliński, natomiast na trzecim miejscu znajduje się płocczanin, Piotr Więcek. Jeśli obaj utrzymają się na podium do końca sezonu, będzie to historyczny wynik dla polskiego driftingu.
Najbliższa runda odbędzie się już w sobotę, 25 lipca, na słynnym torze Biķernieku Trase w Rydze. Dla Piotra Więcka będzie to wyjątkowe miejsce – popularny „Król Rygi” triumfował tam już trzykrotnie i jako jedyny kierowca w historii Drift Masters odniósł na Łotwie aż trzy zwycięstwa.
Po czterech rundach Więcek ma na koncie 258 punktów i do liderującego Korpulińskiego traci 20 oczek. Więcek będzie więc nie tylko bronił zeszłorocznego zwycięstwa w Rydze, ale również walczył o kolejne punkty w klasyfikacji generalnej przed decydującą częścią sezonu.
W łotewskiej rundzie wystąpi także trzech innych reprezentantów Polski – Jakub Przygoński, Dawid Sposób i Jakub Król. Rywalizacja w Rydze zapowiada się niezwykle emocjonująco, a kierowcy zmierzą się na jednym z najbardziej wymagających torów w całym cyklu.
Sobotnie finały rozpoczną się o godzinie 12:45. Po rundzie na Łotwie zawodników czekają jeszcze zawody w Niemczech oraz wielki finał sezonu na PGE Narodowym w Warszawie.
Komentarze