ORLEN Wisła Płock pokonała HC Vardar Skopje 33:32 (16:13) w meczu 4. kolejki Ligi Mistrzów. Nafciarze wypracowali sobie w pierwszej połowie osiem bramek przewagi, ale po przerwie musieli walczyć o zwycięstwo do ostatnich sekund.
Początek spotkania należał do płocczan, którzy dzięki skutecznej defensywie i szybkim kontratakom zbudowali wyraźną przewagę. W 19. minucie, po kolejnych trafieniach Michała Daszka, Wisła prowadziła już 14:6. Końcówka pierwszej połowy należała jednak do gości, którzy wykorzystali błędy gospodarzy i przed przerwą zmniejszyli straty do trzech bramek.
Po zmianie stron Vardar nieustannie naciskał. Ważną interwencją popisał się Miljan Vujović, broniąc rzut karny przy stanie 21:19. Chwilę później czerwoną kartkę po wideoweryfikacji otrzymał Abdelhak, a Wisła ponownie odskoczyła rywalom. Macedończycy nie zamierzali jednak rezygnować i na dziesięć minut przed końcem przegrywali już tylko trzema bramkami. Nerwowa końcówka nie zmieniła ostatecznie wyniku – Nafciarze zwyciężyli 33:32.
Komentarz pomeczowy trenera Nafciarzy, Xaviego Sabate.
Najwięcej bramek dla Wisły zdobyli Frederik Bjerre (7) i Michał Daszek (6). W drużynie gości najskuteczniejsi byli Malus (9 trafień) oraz Vorkapić (8).
T.G
Komentarze