Pies asystujący to odpowiednio wyszkolony i oznaczony czworonóg, który wykonuje pracę na rzecz osoby z niepełnosprawnościami. Rozpoznamy go po specjalnej uprzęży z napisem „pies asystujący”. Prawo do jej noszenia uzyskuje po ukończeniu specjalistycznego szkolenia i zdaniu egzaminu. Ten proces jest długi i wieloetapowy, wymaga też od psa określonych predyspozycji, dlatego nie każdy szczeniak może trafić na taki trening. A samo szkolenie jest bardzo drogie.
Psi asystenci mają różne specjalizacje. Mogą pomagać osobie niewidomej lub niedowidzącej w swobodnym poruszaniu się w przestrzeni publicznej. Asystują osobom z niepełnosprawnością ruchową, np. poruszającym się na wózku w podnoszeniu przedmiotów czy otwieraniu drzwi. Osobom głuchym i niedosłyszącym sygnalizują określone dźwięki (np. dzwonek do drzwi) i doprowadzają do jego źródła. Psy asystujące mogą również wyczuwać zbliżający się atak choroby, jak padaczka, cukrzyca, i ostrzegać przed nim opiekuna lub osoby z jego otoczenia oraz reagować na ten atak (np. przynieść leki).
Osoba niepełnosprawna z psem przewodnikiem może wejść wszędzie. Tak stanowi art. 20a ust. 1 ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnieniu osób z niepełnosprawnościami. Możemy ich spotkać:
Przed wejściem do kościołów i innych obiektów sakralnych lepiej dopytać o zgodę. Kościół Katolicki w 2010 r. pozwolił na wstęp osobom niewidomym z psami przewodnikami do swoich świątyń, jednak w innych religiach mogą obowiązywać inne przepisy i zwyczaje. Pies-asystent nie potrzebuje nosić kagańca ani być prowadzony na smyczy.
Psi asystent musi być czujny i skupiony na osobie z niepełnosprawnościami, dla której pracuje. W kontakcie z psem trzeba trzymać się kilku zasad:
Najlepiej zignorować czworonożnego asystenta i zwracać się tylko do jego opiekuna. To mu ułatwi pracę i utrzymanie koncentracji.
Źródło: UMP
pk
Komentarze