Do zdarzenia doszło na al. Piłsudskiego w Płocku. Podczas patrolowania ulicy strażnicy miejscy zauważyli dwóch chłopców jadących chodnikiem na jednej hulajnodze elektrycznej. Na widok radiowozu nieletni pozostawili pojazd i zaczęli uciekać w kierunku ul. Podchorążych. Po krótkim czasie wrócili jednak na miejsce.
Podczas rozmowy z funkcjonariuszami okazało się, że obaj mają po 12 lat. Jeden z chłopców wyjaśnił, że jego kolega przebywa u niego w odwiedzinach, a opiekę nad nimi miała sprawować jego matka. Według relacji nieletniego kobieta pozwoliła im skorzystać z hulajnogi należącej do innego kolegi i udać się nocą na stację paliw po przekąski. Jeden z 12-latków miał przy sobie telefon, dzięki czemu skontaktował się z matką. Kobieta pojawiła się na miejscu po kilkunastu minutach.
Jak informuje Straż Miejska w Płocku, funkcjonariusze wyczuli od 39-latki woń alkoholu. W związku z tym poprosili znajdujących się w pobliżu policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego o przeprowadzenie badania alkomatem. Badanie wykazało, że kobieta znajdowała się w stanie wskazującym na użycie alkoholu.
W międzyczasie strażnicy skontaktowali się również z ojcem drugiego chłopca, który przyjechał odebrać syna. Mężczyzna był zaskoczony sytuacją. Jak wynika z relacji strażników, był przekonany, że dziecko uczestniczy w nocnym spotkaniu u kolegi i pozostaje pod opieką jego rodzica.
Straż Miejska przypomina, że hulajnoga elektryczna jest pojazdem przeznaczonym do przewozu jednej osoby. Przewożenie pasażerów jest zabronione, a nieprzestrzeganie przepisów może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji na drodze.
Źródło: Straż Miejska w Płocku
pk
Komentarze