Do zdarzenia doszło w czwartek, 29 października, około godz. 15:00. Dyżurny Straży Miejskiej w Płocku otrzymał zgłoszenie dotyczące starszej kobiety, która przebywała w rejonie ul. Miodowej i mogła potrzebować pomocy.
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali seniorkę ubraną nieodpowiednio do panujących warunków atmosferycznych. Kobieta miała na sobie letnią bluzkę, spodnie i kapcie. Strażnicy zaprosili ją do radiowozu, aby mogła się ogrzać, a następnie okryli kocem termicznym.
Podczas rozmowy okazało się, że seniorka jest zdezorientowana. Nie potrafiła wyjaśnić, w jaki sposób znalazła się na ul. Miodowej, skąd przyszła ani dokąd zamierzała się udać. Nie miała przy sobie dokumentów, telefonu ani kluczy.
Funkcjonariusze próbowali ustalić jej tożsamość i miejsce zamieszkania. Kobieta podała swoje nazwisko i wiek, jednak nie była pewna, czy przekazane informacje są prawidłowe. Twierdziła również, że mieszka w Bodzanowie i nie pamięta, w jaki sposób dotarła do Płocka.
Na szczęście strażnicy nie zauważyli u seniorki widocznych obrażeń. Ze względu na jej problemy z pamięcią oraz trudności w ustaleniu miejsca zamieszkania na miejsce wezwano patrol policji, który przejął dalsze czynności.
Ostatecznie ustalono, że 74-latka jest mieszkanką Płocka. Kobieta została przekazana pod opiekę rodziny.
Straż Miejska przypomina, jak ważne jest odpowiednie zabezpieczenie osób starszych mających problemy z pamięcią. Dobrym rozwiązaniem jest wyposażenie ich w kartkę lub opaskę z numerem telefonu do najbliższych. W przypadku zagubienia się takiej osoby może to znacznie ułatwić służbom nawiązanie kontaktu z rodziną i zapewnienie jej bezpiecznego powrotu do domu.
Źródło: Straż Miejska w Płocku
Zdjęcie: Straż Miejska w Płocku
pk
Komentarze