W 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy Wisła Płock zmierzy się na wyjeździe z Motorem Lublin. Spotkanie będzie miało dodatkowy wymiar dla trenera gospodarzy Mariusza Misiury, który w przeszłości prowadził Nafciarzy. Oba zespoły sąsiadują ze sobą w ligowej tabeli, ale ostatnie wyniki przemawiają na korzyść lublinian.
Motor wyraźnie poprawił swoją dyspozycję. W pięciu ostatnich spotkaniach ligowych zdobył 11 punktów, notując trzy zwycięstwa i dwa remisy. W poprzedniej kolejce pokonał Cracovię, po raz kolejny odrabiając straty po straconej bramce. Piłkarze Motoru oddali w tym sezonie 227 strzałów, co jest drugim wynikiem w lidze.
Wisła przystąpi do spotkania po remisie 2:2 z Piastem Gliwice. Płocczanie przegrywali już różnicą dwóch bramek, ale zdołali doprowadzić do wyrównania. Problemem pozostaje jednak skuteczność ofensywna – Nafciarze zdobyli dotychczas zaledwie 12 goli. Niepokojąco wyglądają również ostatnie występy wyjazdowe. Dwie poprzednie delegacje zakończyły się porażkami bez strzelonej bramki, w tym dotkliwym wynikiem 0:3 z Wieczystą Kraków.
Wśród zawodników, na których warto zwrócić uwagę, znajduje się Karol Czubak. Napastnik Motoru oddał w obecnych rozgrywkach 52 strzały – najwięcej spośród wszystkich piłkarzy ligi – i zdobył sześć bramek. Po stronie Wisły zagrożenie może stanowić Łukasz Sekulski, który wpisał się na listę strzelców w ostatnim spotkaniu z Piastem.
W ekipie gospodarzy zabraknie Ivo Rodriguesa. Wisła będzie musiała radzić sobie bez Jimeneza i Pacheco.
T.G
Komentarze