Jutrzenka Płock wygrała derbowe spotkanie z SMS-em ZPRP I Płock 23:18 (11:7) i dopisała do swojego dorobku trzy cenne punkty w Lidze Centralnej Kobiet. Teraz przed zespołem Marcina Krysiaka kolejne wyzwanie – starcie z liderem rozgrywek, Koroną Handball Kielce.
Zawodniczki Jutrzenki od początku spotkania z SMS-em utrzymywały prowadzenie i kontrolowały przebieg gry. W drugiej połowie zawodniczki SMSu odwrócić sytuację na boisku i w 50. minucie po raz pierwszy wyszły na jednobramkowe prowadzenie. Końcówka należała jednak do bardziej doświadczonej Jutrzenki, która ostatecznie zwyciężyła 23:18. Jedną z bohaterek spotkania była bramkarka Kinga Kamecka, wybrana najlepszą zawodniczką meczu.
– Spodziewałyśmy się, że będzie to inny pojedynek niż w Wojewódzkim Pucharze Polski. Rywalki postawiły trudne warunki i nie było łatwo o wygraną, ale to my okazałyśmy się lepsze i zasłużenie zainkasowałyśmy trzy punkty. Cieszymy się z tego zwycięstwa, ponieważ pozwoli nam awansować w tabeli ligowej, a cała drużyna dzięki niemu nabierze więcej pewności siebie – powiedziała Kinga Kamecka.
Po czterech kolejkach Jutrzenka zajmuje siódme miejsce w tabeli. W niedzielę, 18 października o godz. 13:00, płocczanki zagrają w Blaszak Arenie z Koroną Handball Kielce, która jest jednym z głównych kandydatów do awansu do Superligi. Kielczanki w ostatniej kolejce pokonały ENERGA Sambor Tczew 33:27 (17:13) i pozostają niepokonane, mając na koncie komplet zwycięstw oraz najlepszy bilans bramkowy w lidze.
Spotkanie odbędzie się w hali Chemika przy ul. Kobylińskiego 25. Jutrzenka będzie chciała sprawić niespodziankę i udowodnić, że potrafi nawiązać walkę również z czołowymi zespołami ligi.
T.G
Komentarze