ORLEN Wisła Płock nie miała większych problemów z pokonaniem WKS Śląska Wrocław. Nafciarze zwyciężyli 43:25. Świetny występ zanotował Michał Daszek, który zdobył dziewięć bramek przy stuprocentowej skuteczności i został wybrany MVP spotkania.
Początek meczu był wyrównany i bardzo dynamiczny. Oba zespoły szybko wymieniały ciosy, a po 10 minutach gospodarze prowadzili 8:6. Trener Xavi Sabate zdecydował się wówczas na przerwę na żądanie i korektę ustawienia zespołu.
Po wznowieniu gry Zoran Ilić trafił jeszcze w słupek, ale chwilę później Nafciarze zdecydowanie poprawili grę w defensywie. Płocczanie zaczęli wykorzystywać również swoje szanse w ataku i szybko zbudowali sześciobramkową przewagę.
W 20. minucie Wisła prowadziła już 19:10. W ofensywie wyróżniali się Michał Daszek i Zoran Szita, którzy mieli wówczas odpowiednio pięć i cztery trafienia. Cztery minuty przed końcem pierwszej połowy przewaga gospodarzy wynosiła już 10 bramek – 22:12. Ostatecznie do przerwy było 23:14.
Po stronie Wisły po pięć goli mieli Daszek i Szita. Najskuteczniejszym zawodnikiem Śląska był natomiast wychowanek płockiego klubu Mateusz Góralski, który czterokrotnie pokonał bramkarza Nafciarzy.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Wisła szybko powiększała przewagę, a jej szczelna defensywa skutecznie ograniczała poczynania ofensywne gości. W 40. minucie, po kolejnym trafieniu Daszka, gospodarze prowadzili już 30:16.
Dziesięć minut później na tablicy widniał wynik 36:22. W 55. minucie czterdziestą bramkę dla Wisły zdobył Abel Serdio, a ostatecznie spotkanie zakończyło się wysokim zwycięstwem płocczan 43:25.
Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano Michała Daszka. Skrzydłowy ORLEN Wisły Płock zakończył spotkanie z dziewięcioma bramkami na dziewięć rzutów, notując stuprocentową skuteczność.
T.G
Komentarze