Wisła Płock przegrała z Koroną Kielce 0:2 w meczu 6. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Goście objęli prowadzenie w 21. minucie po trafieniu Morgana Fassbendera, a kilka minut po przerwie wynik podwyższył Mariusz Stępiński.
Nafciarze od początku spotkania próbowali zagrozić bramce Korony, a swoich szans szukali m.in. Patryk Kun i Jime. Brakowało jednak skutecznego wykończenia. Kielczanie wykorzystali natomiast swoją okazję i po dośrodkowaniu z prawej strony Fassbender skierował piłkę do siatki.
Po zmianie stron Wisła ruszyła do odrabiania strat, ale zamiast kontaktowego gola straciła drugą bramkę. Po nieodpowiedzialnej stracie piłki na połowie rywala Korona wyprowadziła kontratak, który skutecznym strzałem zakończył Stępiński.
W końcówce Nafciarze mieli kilka bardzo dobrych okazji. Dwukrotnie po strzałach Afonso Silvy świetnie interweniował Xavier Dziekoński, a swoich szans nie wykorzystali również Żan Rogelj i Adam Radwański. Ostatecznie Korona zachowała czyste konto i wywiozła z Płocka komplet punktów.
Wypowiedź po meczowa trenera Nafciarzy, Adama Majewskiego.
Kilka słów na temat meczu od trenera Korony Kielce, Jacka Zielińskiego.
Wisła pozostaje bez punktów po 6. kolejce. Teraz przed zespołem dwa spotkania wyjazdowe. W środę 2 września Nafciarze zagrają z Wikędem Luzino w STS Pucharze Polski, a w poniedziałek 7 września zmierzą się w lidze z Pogonią Szczecin.
fot. Sebastian Wiciński / Wisła Płock S.A.
T.G
Komentarze