Już w niedzielę, 23 sierpnia o godzinie 17:30, Wisła Płock rozegra kolejne spotkanie w Ekstraklasie. Nafciarze zmierzą się na wyjeździe z GKS-em Katowice. Płocczanie w poprzedniej kolejce pauzowali, ponieważ ich mecz z Lechem Poznań został przełożony. Dla Wisły będzie to więc powrót do ligowej rywalizacji po dwóch tygodniach przerwy.
GKS Katowice dobrze radzi sobie przede wszystkim przed własną publicznością. W poprzedniej kolejce zespół Rafała Góraka przegrał na wyjeździe z Motorem Lublin 0:1, a jego bilans na początku sezonu to dwa zwycięstwa na własnym stadionie i dwie porażki w meczach wyjazdowych. W 2026 roku Gieksa zdobyła u siebie aż 23 punkty – to najlepszy wynik w lidze, ex aequo z Legią Warszawa. Katowiczanie pozostają również jedyną drużyną, która w tym okresie nie przegrała na własnym boisku.
Problemem gospodarzy może być jednak defensywa. GKS zachował czyste konto zaledwie raz w ostatnich 15 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach.
Wisła Płock ostatni ligowy mecz rozegrała 2 sierpnia, kiedy przegrała w Krakowie z Wisłą 1:2. Co ciekawe, Nafciarze oddali w tamtym spotkaniu dwukrotnie więcej strzałów od rywala, ale nie przełożyło się to na zdobycz punktową. Po trzech rozegranych meczach płocczanie mają na koncie dwa zwycięstwa i jedną porażkę.
Wyjazdy są jednak w ostatnim czasie mocną stroną zespołu Adama Majewskiego. W tym roku Wisła wygrała poza własnym stadionem już cztery ligowe spotkania, podczas gdy w Płocku odniosła dwa zwycięstwa. Jednocześnie drużynie wciąż brakuje odpowiedniej jakości w kreowaniu dogodnych okazji. W całym sezonie Nafciarze wypracowali współczynnik xG na poziomie 3,79, co jest trzecim najgorszym wynikiem w lidze.
Historia bezpośrednich spotkań przemawia za gospodarzami. GKS Katowice wygrał cztery z sześciu ostatnich meczów z Wisłą Płock we wszystkich rozgrywkach. Ostatnie starcie obu zespołów zakończyło się zwycięstwem Gieksy 1:0 w kwietniu tego roku właśnie w Katowicach.
Warto jednak zwrócić uwagę na statystykę bramkową. W każdym z sześciu ostatnich oficjalnych spotkań obu drużyn obie ekipy trafiały do siatki. Co więcej, GKS stracił pierwszego gola w każdym z czterech ostatnich meczów we wszystkich rozgrywkach.
Nafciarze wracają więc do rywalizacji po dwutygodniowej przerwie. Z jednej strony czeka ich wymagający wyjazd do Katowic i rywal, który bardzo dobrze czuje się przed własną publicznością. Z drugiej – statystyki pokazują, że Wisła potrafi skutecznie punktować na obcych stadionach.
Początek spotkania GKS Katowice – Wisła Płock w niedzielę, 23 sierpnia, o godzinie 17:30.
T.G
Komentarze