Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz odwiedził żołnierzy pełniących dyżur bojowy w rejonie Płocka. W okolice miasta skierowano zgrupowanie bojowe liczące około 200 żołnierzy. Jego główny potencjał stanowi uzbrojenie 37. dywizjonu rakietowego 3. Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej.
– o zadaniach brygady mówi płk. Mariusz Czeczko dowódca 3. Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej.
Podczas konferencji prasowej szef MON podkreślał, że Polska od kilku lat buduje zintegrowany i wielowarstwowy system obrony powietrznej. Obejmuje on obronę przeciwlotniczą, przeciwrakietową i przeciwdronową. Jak zaznaczył, wszystkie systemy, które obecnie mogą być wykorzystane, pozostają w dyspozycji wojska i zostały rozmieszczone zgodnie ze wskazaniami armii.
Kosiniak-Kamysz mówił również, że obrona powietrzna jest jednym z najważniejszych obszarów inwestycji w bezpieczeństwo kraju. Wśród elementów budowanego systemu wymienił m.in. programy Wisła, Narew, Pilica, Pilica+ oraz San. Łączna wartość kontraktów ma przekraczać 200 miliardów złotych.
– przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej.
Szef MON przyznał jednocześnie, że system obrony powietrznej jest nadal rozwijany. Polska nie dysponuje jeszcze docelową liczbą baterii Patriot, pełnym systemem Narew ani wszystkimi zestawami Pilica, dlatego wojsko musi odpowiednio wykorzystywać dostępne siły i środki. Zrealizowanie w pełni programów obrony to kwestia logistyki i czasu dotarcia komponentów i elementów zbrojeniowych.
Powiat płocki, ze względu na swoją specyfikę, należy do regionów o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa. Znajdują się tu ważne obiekty infrastruktury energetycznej, które wymagają odpowiedniej ochrony. Wśród nich wskazywana jest przede wszystkim płocka rafineria.
– dodaje Kosiniak-Kamysz.
Rozlokowanie systemów w rejonie Płocka to kolejny element działań wzmacniających bezpieczeństwo regionu. Wcześniej podpisano porozumienie z Ministerstwem Obrony Narodowej dotyczące organizacji 64. Batalionu Lekkiej Piechoty WOT. Wspierane były także działania związane z powstaniem jednostki wojsk rakietowych w Gostyninie.
Minister zapowiedział również możliwe zmiany w ustawie o obronie ojczyzny. Mają one pozwolić na szybsze rozmieszczanie sprzętu i jednostek w sytuacjach wymagających natychmiastowej reakcji.
MON podkreśla, że obrona powietrzna nie polega na stałym rozmieszczeniu baterii rakietowych wokół każdego dużego miasta. To system, którego elementy są wykorzystywane adekwatnie do sytuacji, poziomu zagrożenia i priorytetów obronnych państwa. Szczegółowe informacje o rozmieszczeniu i gotowości poszczególnych elementów mają charakter operacyjny i nie są publicznie ujawniane.





pk
Komentarze