Na miejscu okazało się, że ognisko rozpalił bezdomny mężczyzna. Jak tłumaczył strażnikom, chciał ogrzać się oraz przygotować ciepły posiłek. Ze względu na zagrożenie pożarowe ognisko zostało niezwłocznie ugaszone. Mężczyzna został następnie przewieziony do ogrzewalni. Szybka reakcja funkcjonariuszy mogła zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia i pożarowi jaru.
Jak informuje Straż Miejska, ten sam 43-letni mężczyzna był już wcześniej tego dnia przedmiotem interwencji.
„W stosunku do tego 43-letniego bezdomnego, strażnicy już rano o godz. 6.40 podejmowali interwencje po zgłoszeniu, od jednej z mieszkanek bloku przy ul. Gawareckiego, że śpi on na klatce schodowej” – przekazała st. insp. Jolanta Głowacka, rzeczniczka Straży Miejskiej w Płocku.
Zarówno podczas porannej, jak i popołudniowej interwencji mężczyzna był trzeźwy, jednak odmówił przyjęcia oferowanej pomocy. Straż miejska przypomina, że w okresie zimowym każde rozpalenie ognia w miejscach niedozwolonych stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi i środowiska.
Fot. Straż Miejska w Płocku
pd
Komentarze