Concorde będzie miał następcę?

Zastępca Concorde’a odbył swój pierwszy testowy lot, zakończony powodzeniem. Jego wprowadzenie na rynek może być rewolucją. Podróż z Londynu do Nowego Jorku może zająć 4 godziny – takie możliwości posiada nowy Spike S-512.

Samolot przetestowano w środowisku naturalnym. Jak planuje prezes firmy Spike, Vik Kachoria, samolot ma podbić rynek w 2023 roku. Jego wyjątkowość będzie polegała nie tylko na ultradźwiękowych prędkościach jakich do tej pory nie mogły rozwijać odrzutowce. Samolot nie będzie posiadał okien – zamiast nich pasażerowie będą widzieli podłużny wyświetlacz, który będzie pokazywał świat zewnętrzny dzięki zainstalowanym na zewnątrz kadłuba kamerom.

Wnętrze S-512 ma być bardzo luksusowe. Cena samolotu będzie wynosiła około 60-80 mld dolarów. Nie jest to wbrew pozorom kwota, która dużo różniłaby się od obecnie występujących na rynku.

Początkowo na pokład będzie mogło wejść 18 osób, a model ten będzie przeznaczony dla klientów najzamożniejszych. Planowana jest jednak produkcja również dla linii lotniczych.

Spike S-512  S-512 Quiet Supersonic Jet ma być zastępcą wycofanego z użytku w 2003 roku Concorde’a. Nowy model, który już bywa nazywany „synem Concorde’a” będzie trochę wolniejszy od swojego poprzednika. Będzie osiągał około 1960 km/h (Concorde latał z prędkością 2270 km/h). Mimo to, będzie to i tak najszybszy samolot pasażerski jaki istnieje. Aktualnie osiągają one maksymalnie do 1020 km/h (Airbus A380).

Firma Spike opracowała też technologię znacznego ograniczenia hałasu przy osiąganiu prędkości dźwięku.

02.pl/B.A.

Foto: Henrysalome/CC-BY-SA-3.0/Wikimedia Commons

Komentarze

komentarzy